|
Po prawie roku przerwy poznańska Ławica odzyskała połączenie z Londynem. W grudniu 2003 loty z Poznania do Londynu Stansted rozpoczęła Air Polonia, jednak po roku działalności firma zbankrutowała i przerwała loty. Od 18 września dzięki węgierskiemu przewoźnikowi Wizzair Poznań odzyskał lotnicze połączenie ze stolicą Wielkiej Brytanii. Linia będzie latać z Ławicy (POZ) na londyńskie lotnisko Luton (LTN) cztery razy w tygodniu. Połączenie ma być obsługiwane Airbusami A320, zabierającymi na pokład 180 pasażerów. W związku z dużym zainteresowaniem (ponad 80% sprzedanych miejsc) przez najbliższe trzy miesiące, przewoźnik od 1 grudnia zwiększą ilość rejsów do pięciu tygodniowo. Prezes Wizza József Váradi powiedział również, że od początku przyszłego roku Wizz uruchomi kolejne rejsy z Poznania. Od 23 września połączenie do Londynu uruchamia również irlandzki przewoźnik Ryanair, który będzie latał codziennie na lotnisko Stansted (STN). 1 września na pokładzie Boeinga 737-800 w specjalnym malowaniu producenta przybył na konferencje prasową do Poznania Michael O'Leary, prezes największej w Europie taniej linii lotniczej. Znany z kontrowersyjnego zachowania prezes Ryanair przywitał zebranych na płycie lotniska w specyficzny sposób: po zaparkowaniu samolotu wychylił się przez okno w kabinie pilotów, ubrany w czerwoną koszulkę z napisem Polska, i wymachując polską flagą wykrzykiwał do dziennikarzy. Potem zaprosił wszystkich do zwiedzenia samolotu, gdzie, jak się okazało, jedną ze stewardess była Polka.
Na konferencji prasowej nie było sensacji: przedstawienie przewoźnika, wyjaśnienie, dlaczego są najtańsi, oraz odważne zapowiedzi, że już niedługo będą największą linią lotniczą w Polsce. O'Leary zapewnił, że jeśli rejsy Poznań-Stansted będą cieszyły się popularnością, w sezonie letnim zostanie zmieniona godziny przylotu na korzystniejszą dla pasażerów, oraz że Ryanair rozważy uruchomienie kolejnych połączeń z Poznania.
|